poniedziałek, 16 marca 2015

różowo, że niby radośnie
otóż: NIE
jak zawsze - na smutno


coldplay śpiewa mi, iż
everything's not lost
ale najwyraźniej nie mają racji

nie chodzi o M., nie chodzi o zdrowie,
nie chodzi o rodzinę, nie chodzi o pieniądze
tym razem to świadomość bezradności
bez końca puka w korę mojego mózgu
bo wiesz, nie wiem co dalej ze mną
nie wiem co robić w życiu,
po co mi to wszystko
czuję się jak człowiek wyprany z myśli
pomysłów, idei, planów, marzeń
jakaś wiosenna beznadzieja
radosnym krokiem podeptała
mnie od środka


środa, 11 marca 2015

dzisiaj wszystko jakby siak
w poprzek i na wspak

małe rzeczy trochę mnie uwierają, gniotą i wiercą dziurę w brzuchu, głowie, stopie i ramieniu
jestem zwierzęciem ciepłolubnym, strachliwym, płochym, samotnym i przemykającym
prowadząc właśnie taką zwierzęcą politykę, w moim krakowskim mieszkaniu nie mam kiedy
przygotować obiadu, zalać herbatę, zrobić pranie, rozwiesić, wspomniane już, cholerne pranie
bo wilki i niedźwiedzie grizzly zawsze są szybsze
więc jako naczelny kret siedzę w ciemnym pokoju
po kreciemu, a więc po cichu
a kiszki grają marsze
żałobne

gdybym tylko mogła,
spakowałabym się jeszcze dzisiaj i wyniosła w siną dal,
do Nibylandii.