Pod warstwą makijażu
nie kryję się ja
(musisz szukać głębiej)
Pod maską makijażu
urody gracji brak
tylko drżące dłonie
pogryzione do krwi wargi
I cała w swej śmieszności
przez życiowe korytarze
kroczę z makijażem
On jak najlepszy przyjaciel
wróg porzuconej odwagi
zasłania całą gorycz
by szorstka pestka serca
nigdy nie przebiła
zimnego fioletu skórki ciała

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz