poniedziałek, 1 kwietnia 2013

w kieszeniach chowam sny



Różne kochane i nieprzyjemne momenty, moja pierwsza rolka w życiu. Nie byłam z niej zadowolona, ale w sumie, nawet nie mam do siebie jakiegoś żalu. Niesamowite jest to uczucie odbierania zdjęć (niestety nie mam możliwości do tego żeby zorganizować sobie własną ciemnię, jestem uczulona na chemikalia używane przy wywoływaniu zdjęć), wprost rzucania się na nie i przeglądania drżącymi dłońmi, nawet jeśli nie są takie, jakie sobie wymarzyliśmy. Aaaaach... :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz