Zdjęcia z czasu, gdy jesień jeszcze była. Teraz zwiała.
Mamy dwie nowe piosenki! Nawet nie jestem w stanie wyrazić słowami, jak wielką przyjemność daje mi tworzenie nowych rzeczy w tak wybornym towarzystwie, od razu człowiek czuje się lepiej.
dziś grawitacja jakby silniejsza
ciągnie na samo dno
dno den rozpaczy
nas niewyspanych i pobladłych
tak nieudolnie i bezustannie
za płaszcz chwyta w pełnym biegu
w gęstym powietrzu brodzi bez końca
i szepcze
i szepcze wciąż słowa bez treści
nam niewyspanym i pobladłym
list specjalny do grawitacji
niech puści mnie da myślom spać
przesyłka specjalna do grawitacji
spod palących żeber ukryty blask
bystre rzeki jak nasze spojrzenia
w których toniemy wciąż na nowo
zalani po szyję mrużąc powieki
przepadamy znów o brzasku dnia
śliskimi słowami ułamkami chwil
dajemy demonom w naszych słowach spać
zabawnie tak być oprawcą swym i katem
w martwych objęciach nocy usypiamy strach
ty sił mi daj by przetrwać noc
ty sił mi daj by przetrwać każdy nowy dzień
nich na moją twarz
spłynie jasny blask
spokoju

śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń